Kim jestem?
Sama nie wiem.
zimną suką bez uczuć?
hipokrytką?
Nie jestem zwykłą śmiertelniczką.
Jestem Upadłym.
Nie ma dla mnie ratunku.
Nie ma dla mnie ocalenia.
Sięgnęłam dna.
Teraz zostałam zesłana do Nowego Piekła. Nowego rodzaju cierpienia.
Dlaczego? - Za karę, gdyż byłam za dobra!
Dostałam nową misję. Muszę zapłacić za swe czyny.
Rozkaz mego Pana brzmi: "Zejdź do poziomu 0. Pokaż, że jesteś godna swego mienia siostro Niszczyciela".
~*~
Przekraczając Bramy Pandemos, odwróciłam się, by ostatni raz spojrzeć na stolicę.
Przede mną z popiołów ukształtował się Wybrany.
- Już nas opuszczasz Lady Arianno?
- Wybacz Sir Azraelu, Pan wydał mi jasny rozkaz.
- Ah.. Dalej służysz Samaelowi? Myślałem, że jesteś ponad to i wykażesz się własną inicjatywą, by zawładnąć Pandemonium.
- Mów! Czego chcesz?! - przytknęłam mu Demoniczne Ostrze do gardła.
- Wykorzystujesz moją własną broń przeciw mnie? - zrobił krok w tył. - Trzymaj.. Przyda Ci się Tam. Bez tego nie przetrwasz. - Wręczył mi kawałek pergaminu. Jak się okazało, była to mieszanina wielu labiryntów.
Nie wiedziałam co ona oznacza, ale jedno było pewne.
Zejście do Poziomu 0 będzie walką o przetrwanie w obydwu światach.